-
Czemu warto odwiedzić Słowenię? Idealne miejsce na majówkę
Słowenia to dla statystycznego polskiego turysty to symbol frustracji – najdroższe 43 km autostrady w Europie, która oddziela nas od ukochanego Adriatyku. Tymczasem warto zrobić przynajmniej kilkudniowy postój w drodze, bo Słowenia z pewnością jest tego warta. Zresztą, czy da się nie lubić kraju, w którego języku sklepy z chińskim badziewiem (a jest ich tutaj pełno) nazywają się po słoweńsku „Kitajska Trgovina”? Kiedy jeździsz sobie po Bałkanach i w końcu docierasz do Słowenii nie możesz się nadziwić, że ten kraj był kiedyś częścią Jugosławii. Tu wszystko jest trochę inne niż w pozostałych bałkańskich krajach: język trochę inny, poziom zamożności trochę wyższy, miasta trochę bardziej zadbane, na ulicach trochę fajniejsze auta…
-
Podróże z małym dzieckiem – potrzebne dokumenty [PORADNIK]
Dostajemy od Was coraz więcej zapytań o kwestie formalne i praktyczne podróżowania z małym dzieckiem. Dlatego ja, Iza, zacznę w kolejnych wpisach naświetlać interesujące Was tematy i mam nadzieję przekonać niezdecydowanych do częstszych wyjazdów ze swoimi pociechami. Dzisiaj piszemy o niezbędnych dokumentach. O praktycznych stronach podróżowania z niemowlakiem możecie przeczytać we wpisie "Kiedy jedziesz na urlop z niemowlakiem.Survivalowy przewodnik". Z kolei miłośnikom jazdy bez trzymanki polecamy wpis, w którym podajemy przepis na to, jak radzić sobie w podróży nie tylko z niemowlakiem, ale i z teściami. Jeśli planujecie podróż poza granice Polski, musicie zadbać o odpowiedni dokument dla swojego dziecka. Przystąpienie do strefy Schengen oczywiście usprawniło przemieszczanie się pomiędzy państwami, ale…
-
“Special price, my friend”, czyli szybki poradnik negocjowania tanich noclegów
To były zdecydowanie najdziwniejsze negocjacje w sprawie noclegu w moim życiu. Ale opłaciło się, bo mieszkanie okazało się super, a Ochryda to pozycja obowiązkowa podczas zwiedzania Macedonii. Do Ochrydy wjechaliśmy w piątek późnym popołudniem. Piękna pogoda, słońce powoli chowało się za horyzontem, a ponieważ to jedno z ulubionych punktów miejscowych na weekendowe wypady na drodze było sporo samochodów. Jechaliśmy więc powoli do miejsca, w którym mieliśmy zarezerwowany nocleg. Mieliśmy adres hotelu (rzekomo blisko centrum) i jako takie wytyczne, jak do niego dotrzeć, bo nasz wysłużony GPS już w Skopje powiedział nam: „Spieprzajcie i bawcie się sami, ja wysiadam”. W tej sytuacji opracowaliśmy alternatywny plan: dojedziemy do centrum i tam popytamy o…
-
11 rzeczy, które nas zachwyciły i zadziwiły we Włoszech. Nie tylko Toskania
O Italii napisano już chyba wszystko. Ale zawsze pisze się dokładnie to samo. Że piękne zabytki, cudowna kuchnia, nieziemskie krajobrazy, wspaniali ludzie i piękna pogoda. I że drogo jak skurczybyk. Czy tak jest naprawdę? Weekendowi pojechali, sprawdzili, a oto ich wnioski. Włochy rozleniwiają, dlatego mapki nie będzie. Triumfalny marsz Weekendowych nadszedł tym razem od wschodu i przebiegał następującą trasą: Triest – Wenecja – Padwa – Ferrara – Bolonia – Florencja – Siena – Cortona – Montepulciano – Piza – La Spezia – Cinque Terre – Werona – Triest. Co najbardziej utkwiło nam w pamięci? 1. Wszędzie we Włoszech zjesz dobrą pizzę? Błąd! W czasie naszej podróży próbowaliśmy jej w wielu lokalach…
-
Tel Awiw to nie jest “prawdziwy” Izrael. A jednak trzeba go zobaczyć
Szerokie piaszczyste plaże, cuda modernistycznej architektury czy jeden z najstarszych portów świata w Jafie. Niezależnie od tego co wybierzesz (najlepiej wybrać wszystko), w czasie swojej wizyty w Izraelu musisz zahaczyć o Tel Awiw. Choćby na jeden dzień, dla relaksu i detoksu, tak potrzebnego przed powrotem do domu. Chcesz wiedzieć więcej o Izraelu? Przeczytaj jak rozprawiliśmy się ze stereotypami na temat Izraela. A jeśli wybierasz się tam na wycieczkę, zapewne przyda Ci się nasz autorski przewodnik po Jerozolimie i Betlejem. Nie wiem, na ile prawdziwe jest izraelskie powiedzenie, że „Jerozolima się modli, Hajfa pracuje, a Tel Awiw imprezuje”. Na pewno już od pierwszych chwil w Tel Awiwie widać, ze to miasto jest…
-
9 dowodów na to, że Bornholm to raj na ziemi. Nawet, jeśli nie jesteś emerytem
Bornholm to idealne miejsce na doładowanie akumulatorów. Cisza, spokój, dobre żarcie, piękne krajobrazy – dziś przedstawiamy Wam najważniejsze dowody na to, że warto tam pojechać na urlop. 1. Spokój Na Bornholmie sezon trwa krótko. Tak jak w innych nadbałtyckich okolicach zaczyna się w połowie czerwca, kończy – z początkiem września. Wtedy wszyscy stąd znikają – niby od czasu do czasu spotykasz jakichś emerytów z Niemiec, miejscowi też gdzieś tam się kręcą (głównie w większych miastach jak Ronne czy Nexo), ale tak naprawdę całą wyspę macie tylko dla siebie. Niczym niezmąconą ciszę przerywają tylko zwierzątka – przez ogródek przy naszym domku w Dueodde regularnie przebiegały sarenki, zające i wiewiórki, co wprawiało…

















