-
Dania to nie tylko Legoland. Rodzinne wakacje w Skandynawii – co warto zobaczyć?
W obiegowej opinii kraje skandynawskie uchodzą za bardzo drogie. Jeśli jednak zdecydujecie się tam polecieć, spędzicie świetnie czas i… z całą pewnością nie zbankrutujecie. Wystarczy tylko zastosować się do kilku wskazówek. Naszą podróż zaczniemy od Danii. Kraina Carlsberga, „Gangu Olsena” i Hansa Christiana Andersena skradła nasze serca, gdy kilka lat temu wybraliśmy się na Bornholm. Niemniej jednak „kontynentalna” Dania jest równie urokliwa i wydaje się idealnym miejscem na rodzinny wypad. Na przykład na przedłużony weekend. Co w takim razie można wtedy zobaczyć i jak sprawić, by zwiedzić jak najwięcej? Z perspektywy rodzinnych wypraw najbardziej kuszącą atrakcją Danii jest z całą pewnością Legoland w miejscowości Billund, który znajduje się zaledwie 3…
-
Frombork i Mierzeja Wiślana: sprawdź, gdzie czilował się Mikołaj Kopernik
Trudno powiedzieć czy to na słynnych plażach Krynicy Morskiej czy na tarasie jego penthouse przy fromborskiej katedrze mocniej przygrzało mu słońce, ale to właśnie tutaj Kopernik zmienił historię i oblicze ziemi. Całej ziemi, ale także tej tutaj, całkiem urokliwej ziemi. Do odwiedzenia której postaramy się Was niniejszym zachęcić. Na Mierzeje Wiślaną udaliśmy się przy okazji naszego majówkowego pobytu w Elblągu, który w kategorii nietypowych starówek zaskoczył nas dość pozytywnie. Naszą bazą na dłuższe i krótsze wyprawy był Hotel Elbląg, który gorąco polecamy zwłaszcza rodzinom z dziećmi (mają basen i ogromną salę zabaw dla najmłodszych!). A jeśli myślicie nad pobytem w tym fajnym mieście, to nocleg możecie zarezerwować np. TUTAJ. Wycieczka…
-
Jak planujemy nasze podróże? Lifehackowy poradnik: wyjedź z rodziną na koniec świata i nie zbankrutuj
Najważniejsze jest planowanie, ale nie na zbyt szczegółowym poziomie. Bo podróżując, zwłaszcza z rodziną, musi być miejsce na sporą dozę improwizacji. Jest jednak kilka generalnych zasad, które pozwolą Wam zorganizować niezapomniany wyjazd niezależnie od tego, w jaki sposób się do tego zabierzecie. Na początku polecimy lekkim banałem, ale to będzie pierwszy i ostatni tego typu suchar w tym tekście: nie ma jednej, uniwersalnej metody na udaną podróż, tak jak ludzie mają swoje gusta i guściki, które zresztą ulegają zmianom. Jedni lubią więc wygrzewać się na słońcu w okopach luksusowego hotelu z baterią drinków all inclusive, inni wolą włóczęgę, autostopa i spanie na kanapach u nieznajomych. I żadna metoda nie jest gorsza…
-
Singapur poza utartym szlakiem. Mieszkańcy podpowiadają – co warto zobaczyć, zjeść i gdzie się wybrać
Miasto Lwa słynie z sukcesów gospodarczych, fantastycznej architektury i licznych, absurdalnych z naszego punktu widzenia zakazów. Ale Singapur ma do zaoferowania znacznie więcej. Zapraszam Was w podróż po miejscach spoza głównych stron przewodników. Singapur to wyjątkowe miejsce: niby niewielkie państwo-miasto, a jednak zamieszkałe przez niemal 6 mln ludzi. Zazwyczaj ludzi sukcesu, żyjących w dostatku, nierzadko luksusie – ostatecznie PKB na głowę wynosi tu ponad 90 000 dolarów. Singapurczycy mają więc co wydawać w najlepszych centrach handlowych świata. Z drugiej jednak strony ich wolność ograniczają słynne zakazy, kompletnie egzotyczne dla turysty z Polski. Wybierając się do tego kraju, warto zapoznać się z przepisami, by uniknąć szoku, gdy zostaniemy ukarani mandatem za…
-
Elbląg – miasto do innych niepodobne. Warto dać mu szansę, zauroczyć się i… wypłynąć w rejs pełen przygód
Wielu z was pomija Elbląg, np. po drodze do Trójmiasta, a to wielki błąd. Jeśli dacie temu miastu szansę, to nie zawiedziecie się – mało tego, może się okazać, że będziecie zmuszeni przedłużyć swój pobyt. Tak jak my. Z Elbląga łatwo się nabijać, gdy pierwszy raz pojawiasz się na Starym Mieście i widzisz coś, czego nie doświadczysz nigdzie indziej. Niby historyczne kamieniczki, niby nowe, ale jednak jakby „uwspółcześnione”. I ten cudzysłów jest jak najbardziej na miejscu, bo współczesność oznacza tu często lekko kiczowaty, krzykliwy styl lat 90-tych z plastikowymi oknami i zupełnie nieprzystającą wydawałoby się do starego miasta, krzykliwą billboardozą. Ale im dłużej spacerujesz po tym starym-nowym Elblągu, tym mocniej…
-
Toruń dla zaawansowanych. Które muzeum piernika wybrać i co robić poza Starym Miastem?
Tak, Toruń to nie tylko Stare Miasto. Ale zanim wybierzecie się poza jego gotyckie mury, przeczytajcie jak rozwiązać dylemat, przed którym na pewno staniecie w czasie Waszej wizyty tutaj. Miastu Kopernika poświęciliśmy już na łamach Weekendowych całkiem solidny wpis. Pisaliśmy też o tym, co zobaczyć w jego okolicach. Jednak wątków do poruszenia wciąż pozostało całkiem sporo, dlatego zdecydowaliśmy się na kolejny wpis. Główny powód: Toruń ma tak dużo do zaoferowania, a że zazwyczaj turystycznie odwiedza się to miasto góra na 2-3 dni, to trzeba dokonywać wyboru i rezygnować z niektórych atrakcji. Weźmy choćby główną kulinarną atrakcję Torunia, czyli… nie, o „Manekinie” już było. Chodzi oczywiście o pierniki, które w Toruniu…

















