-
Majówka 2017 Last Minute. Dokąd pojechać, by świetnie spędzić czas bez tłumów
Nie masz jeszcze planów na majówkę? Nic straconego – spieszymy z pomocą! Polecamy łatwo dostępne piękne miejsca, w których z pewnością dobrze wypoczniecie. Można wyjechać nawet za godzinę. Przeczytaj i…na co jeszcze czekasz? Tegoroczny kalendarz jest wyjątkowo sprzyjający dla miłośników długoweekendowego wypoczynku. Wystarczy bowiem wziąć jeden dzień urlopu, by rozkoszować się wolnym od piątkowego wieczoru do czwartku rano. A to już jest tyle czasu, że spokojnie można planować jakiś dłuższy wyjazd. Tyle dobrych informacji – teraz czas na gorszą. Jeśli czytasz ten tekst, to najpewniej nie masz jeszcze planów, a to oznacza, że wszystkie „turystyczne” miejsca są już dawno porezerwowane. Ale nie ma się czym martwić, bo w przysłowiowej Pradze…
-
Niesamowity Sandomierz i okolice, czyli Helcia w poszukiwaniu Mateusza
W tym pięknym, ale lekko prowincjonalnym mieście jest coś uroczego i pociągającego. A najbardziej pod koniec lutego, gdy nie ma turystów i całą klimatyczną starówkę ma się tylko dla siebie. – Tato? Mamo? A dokąd jedziemy? – spytała ze swojego fotelika Helcia. – Do Sandomierza – pada szybka odpowiedź. – A po co? – dziecko nie odpuszczało. – Na weekend. – To nie będzie Barbie? – Nooo….raczej nie. – To co będziemy robić? – Będziemy…no…odwiedzimy Mateusza! – wzbiłem się na wyżyny intelektu. – Mateusza? A kto to Mateusz? – Helka była wyraźnie zafrapowana. – Mateusz? To taki ksiądz. – Ksiądz? I co on robi? – Mieszka w Sandomierzu. – I co…
-
18 powodów, dla których musisz odwiedzić Los Angeles
Czemu teraz jest dobry czas, by ruszyć do Kalifornii? Zestawiliśmy dla Was listę wszystkich „za”. „Przeciw” nie stwierdzono. 1. Bo możesz. Od 3 kwietnia LOT uruchamia bezpośrednie połączenie z Miastem Aniołów, a to oznacza, że podróż do Kalifornii nigdy nie była łatwiejsza… i tańsza, bo patrząc po systemie rezerwacyjnym, można upolować bilety po naprawdę dobrych cenach. 2. Bo choć chyba wszyscy zgadzamy się, że „La La Land” słusznie nie dostał Oskara dla najlepszego filmu, to jednak również w przeważającej większości jesteśmy pod wrażeniem naturalnej, przepięknej scenografii, jaką stanowi Miasto Aniołów. I tej banalnej, ale przecież pięknej historii dwójki ludzi, która ma marzenia i robi wszystko, żeby je spełnić. Nie piszcie, że…
-
Zwiedzamy Helsinki. 9 miejsc, dla których warto tam jechać (choć główna atrakcja zamknięta)
Gdzie jedziesz na urlop? Do Helsinek! – przyznacie, że taki krótki dialog brzmi absurdalnie, nawet jeśli jesteście morsami miłującymi kąpiele w przeręblu. A jednak, jeśli już jesteście w okolicy, to możecie rozważyć wyjazd do stolicy Finlandii. Czemu? Już tłumaczymy. Ale raczej na dzień, może półtora, więcej nie. No bo po co jechać do Helsinek? Dla wielu turystów opcje są dwie – albo wpadniecie tu na kilka godzin promem z Tallina albo przyjedziecie celem wylotu do Azji z miejscowego lotniska ktorymś z samolotów Finnaira (swoją drogą, siatki połączeń LOT może im pozazdrościć). Założmy więc, że mamy cały dzień na zwiedzanie stolicy Finlandii i… szczerze mówiąc, powinno wam to wystarczyć. Co warto…
-
Idealna jednodniówka z Warszawy: „Mała Łódź”, pałac i gorące źródła
Niecałe 60 kilometrów na zachód od Warszawy w promieniu kilkunastu kilometrów znajdziecie wystarczającą moc atrakcji, która na upartego wystarczy wam na cały weekend. Naszą wycieczkę zaczynamy w Żyrardowie – niewielkiej, nieco ponad 40-tysięcznej miejscowości, która swego czasu była europejską potęgą włókienniczą. Choć historia miasta liczy nieco ponad 180 lat, to jest ciekawsza niż wielu miejsc ze znacznie większą historią. Weźmy już samą nazwę, która pochodzi od nazwiska Filipa de Girarda – francuskiego inżyniera i wynalazcy. Był to fachura wysokiej klasy, wynalazca mechanicznej maszyny do przędzenia lnu, który od 1833 roku nadzorował prace fabryki wyrobów lnianych, która szybko stała się największą tego typu inwestycją w Europie. Fabryka i miasto rosły w…
-
Kto o zdrowych zmysłach chciałby pojechać do Turku? Zapewne fan Buki (i może Muminków)
Nie lubimy zimy, więc po co pchać się do miejsca, gdzie nawet latem nie jest za ciepło? Skłamalibyśmy pisząc, że Turku jest najpiękniejszym miastem świata, ale ma swoje „momenty”. Szczególnie ciekawe są jednak te… poza miastem. Nie dajcie sobie wmówić, że największą atrakcją Turku jest XIII-wieczny zamek, bo to nieprawda. W przypadku tego drugiego największego miasta Finlandii potiwerdza się stare porzekadło, że ważniejsza jest podróż, a nie cel podróży. Tak jest i tutaj – Turku jest najpiękniejsze, jeśli wjedziesz do miasta z odpowiedniej strony. A właściwie wpłyniesz, np. tak jak my – promem ze Sztokholmu. To jest bardzo fajne przeżycie, bo czujesz się jak na cholernym „Statku miłości”. Są drinki…












