Azja
-
19 rzeczy, które zaskoczą Was w Korei Południowej
Pierwsze wrażenie związane z wizytą w Seulu jest jak najbardziej pozytywne, ale też zaskakujące. Różnice kulturowe są jednak bardzo duże – i to nie tylko takie „klasyczne” między Europą i Azją. Seul wyróżnia się nawet na tle Azji, co sprawia, że jeszcze bardziej chce się eksplorować to miasto. Co zaskoczyło nas najbardziej? Pewnie już słyszeliście, że LOT 17 października otworzył swoje nowe połączenie na trasie Warszawa – Seul. Dobrze słyszeć, że podróżowanie w tak nietypowe miejsca, jak Korea Południowa staje się coraz prostsze i przyjemniejsze. W końcu to, co nieznane przyciąga najbardziej, ale równie mocno przeraża. Co trzeba wiedzieć o tak odległej geograficznie i kulturowo części świata? Przed Wami 19…
-
Zobaczyć Seul i umrzeć, czyli Weekendowi i Korea Południowa
Życie blogera podróżniczego jest trudne – nie dla nas wczasy all inclusive pod palemką i wycieczki w stylu „zobacz 18 stolic w 7 dni”. Ale nie narzekamy – lubimy podróżować, tyko zwyczajnie robimy to trochę inaczej. Jak? Przede wszystkim – na własną rękę. Wydaje się trudne? Nic bardziej mylnego. I żeby to udowodnić, pokażemy jak sami zabieramy się do planowania podróży. Ale dokąd polecieć? Może do Korei Południowej? Okazja jest dobra, bo w październiku LOT startuje z bezpośrednimi lotami z Warszawy do Seulu. CZY SĄ PYTANIA? Tak! Ale po co właściwie chcecie lecieć do tej Korei? Przecież tam jest dyktatura i bieda! Ale to nie ta Korea, tobie chodzi o…
-
Couchsurfing w Iranie. O tym, jak ugoszczono nas iście po królewsku
W ciągu kilku godzin podróży z Jazd do Kerman Matsume przeobraziła się w „ciocię Shirin”, która pokazała nam, na czym polega tradycyjna irańska gościnność. I opowiedziała swoją historię. Prawdziwą i bez retuszy. Bo jeśli chcecie naprawdę poznać Iran, powinniście choć raz dać się zaprosić miejscowym do domu. No dobrze, ale jak się do tego zabrać i o czym pamiętać? Wybierając się do Iranu musicie się przygotować na to, że każdego dnia przyjaźni Persowie będą wam składali szereg zaproszeń i propozycji np. ugoszczenia was u nich w domu czy przenocowania. Czy należy z nich korzystać? Odpowiedź wbrew pozorom nie jest oczywista. Bo z jednej strony Irańczycy, zwłaszcza młodzi, cholernie lgną do turystów, są…
-
Co warto zobaczyć w Iranie, a co sobie odpuścić? Teheran, Kom i Kaszan (część 1)
Teheran nas przytłoczył, Kom pozytywnie zaskoczył, a w Kaszanie w końcu poczuliśmy się naprawdę dobrze. Pierwszy etap podróży to ewolucja naszego nastawienia od „wracamy najbliższym samolotem” do „czemu tylko 2 tygodnie?” Przeczytaj, co warto zobaczyć w Iranie. W ciągu 14 dni w Iranie zrobiliśmy taką trochę trasę obowiązkową – przejechaliśmy 2,8 tys. km i zobaczyliśmy wszystko, co polecały przewodniki i inni podróżnicy. Większość miejsc nas zachwyciła, ale początki były trudne. Nasza podróż zaczęła się mniej więcej o 5 rano, gdy przeszliśmy odprawę paszportową i z drżeniem serca wychodziliśmy z hali przylotów. Z drżeniem, bo byliśmy 2 godziny później niż pierwotnie umawialiśmy się z kierowcą, który miał nas zawieźć do hotelu.…
-
Jak państwo policyjne w Iranie wzięło nas za bandę sodomitów
Nas, ultrakonserwatywną rodzinę z małym dzieckiem! Bo nie minęła nawet minuta od naszej rozmowy, gdy zadzwonił telefon. – Być może w czasie wizyty w naszym sanktuarium ktoś mógł wam składać różne nieprzyzwoite propozycje. Ze względu na wasze bezpieczeństwo radzimy, abyście z nich nie korzystali – odezwał się głos w słuchawce. W poprzednim odcinku naszej sagi o Iranie Ridge wyjawił Alexis, że jest jej ojcem, a my wyjawiliśmy Wam, że trochę w Iranie nagrzeszyliśmy. Wymieniliśmy nawet pełną listę 26 ciężkich grzechów, których nie w arto popełniać w tym kraju. Jesteśmy w świętym mieście Kom – drugim najbardziej religijnym mieście Iranu po Meszhedzie. Dla Irańczyków to szczególne miejsce – to tu znajduje…
-
26 grzechów ciężkich, które popełniliśmy w Iranie
Większość popełniliśmy w ciągu pierwszych 3 dni pobytu, ale spektakularne faux pas zdarzało się nam zaliczyć nawet pod sam koniec wyjazdu do Iranu. Dotyczyły wielu kwestii – od transportu przez politykę i relacje międzyludzkie na pożywieniu skończywszy. Sprawdź jak uniknąć naszego losu. 1. Pierwszy grzech jaki popełniłem to brak wiary godny niewiernego Tomasza. Brak wiary w przewodnik Lonely Planet i te wszystkie blogi, a także opowiedziane w nich historie o wspaniałych ludziach, niezwykłej gościnności i innych przymiotach Irańczyków, które w tzw. pale się nie mieszczą. Też czytasz i nie wierzysz? Nic dziwnego, w końcu Iran do tej pory nie do końca dbał o turystyczny PR.Bo o ile np. Brazylia kojarzy nam się…










