Poradniki
-
5 najgorszych miejsc na Walentynki [i BONUS]
Z Walentynkami jest jak z Pudelkiem i „M jak Miłość” – niby nikt nie ogląda i nie czyta, ale i tak każdy wie, co porabia Marek Mostowiak i z kim ostatnio pobiła się Kasia Cichopek. Jeśli już więc trzeba je obchodzić, to jakich miejsc należy unikać? Nie ma dobrego miejsca na spędzenie Walentynek, bo to w sumie nie jest fajne święto. Znaczy – ogólnie nie ma w nic złego, ludzie są dla siebie mili, a miłość kwitnie. Ale z drugiej strony cała ta otoczka jest bardzo męcząca. Tak męcząca, że w trakcie pisania zmieniliśmy formułę tekstu, bo pierwotnie miało być o najlepszych miejscach na Walentynki. Ale w trakcie pisania okazało…
-
Lecieliśmy nowym Airbusem A350 XWB. Jest się czym zachwycać! [MNÓSTWO ZDJĘĆ]
Zorza polarna na suficie, kamery pozwalające śledzić przebieg lotu na naszym monitorze, masa miejsca na nogi, Wi-Fi i elegancka toaleta tylko dla pań (pierwsza taka na świecie) – to w skrócie najnowszy model Airbus A350 XWB, który w ciągu kilku lat ustanowi pewnie nowe standardy na trasach długodystansowych w dziedzinie komfortu podróży. A ja miałem przyjemność być na pokładzie podczas jego pierwszego europejskiego rejsu. Wrażenia? Niesamowite. Może to nie jest dobry sposób na rozpoczęcie tekstu, ale ja nie jestem fanatykiem samolotów. Albo inaczej – bardzo lubię latać, często latam i o lataniu sporo piszę, a w samolotach czuję się świetnie i niestraszne mi są turbulencje (choć takich naprawdę groźnych jeszcze…
-
Czy podróżowanie w ciąży jest bezpieczne? Tak, ale… [PORADNIK]
Ciąża i podróżowanie się wykluczają? Niekoniecznie. Tym wpisem chcę podzielić się swoimi wrażeniami z podróży w tym wyjątkowym czasie i pokazać, że przy braku przeciwwskazań zdrowotnych i odpowiednim przygotowaniu można bezpiecznie i wygodnie podróżować. Jeżeli Twoja ciąża przebiega prawidłowo, a lekarz prowadzący nie ma żadnych wątpliwości, nie ma potrzeby rezygnować nawet z nieco dłuższego wyjazdu. Oczywiście wszystko w ramach rozsądku i słuchania własnego ciała. Ogólnie przyjęte jest, że najlepszy okres na podróżowanie to drugi trymestr, ale ja podróżowałam w ciągu całej ciąży. Muszę jednak przyznać, że przez pierwsze trzy miesiące miałam mniej siły i często musiałam fundować sobie popołudniową mini drzemkę na regeneracji sił. Końcówka też była bardziej męcząca ze…
-
W Rzymie oszukują turystów na każdym kroku. #Lifehackowy [PORADNIK]
Kilka dni temu przeczytaliśmy w internecie artykuł o narzekaniach zagranicznych turystów, którzy rzekomo mają być bezwzględnie łupieni w Rzymie przez barmanów, sklepikarzy i restauratorów wszelkiej maści. Łupienie polega na tym, że od cudzoziemców żąda się w barach w centrum i blisko Watykanu po 5 euro za filiżankę espresso, 20 euro za karafkę wina i 9 euro za makaron. I choć współczucia z naszej strony nie dostaną, to idąc tropem znanego i sympatycznego prezentera z poranka TVN24, którego nikt nie ogląda, ale który i tak wszystkich wkurza, przekazujemy kilka porad, które z pewnością pomogą wam w uniknięciu podzielenia losu opisywanych biedaków. Zaraz, zaraz! Turystę okradają, może i rodaka, a wy mu…
-
Podróże z małym dzieckiem – potrzebne dokumenty [PORADNIK]
Dostajemy od Was coraz więcej zapytań o kwestie formalne i praktyczne podróżowania z małym dzieckiem. Dlatego ja, Iza, zacznę w kolejnych wpisach naświetlać interesujące Was tematy i mam nadzieję przekonać niezdecydowanych do częstszych wyjazdów ze swoimi pociechami. Dzisiaj piszemy o niezbędnych dokumentach. O praktycznych stronach podróżowania z niemowlakiem możecie przeczytać we wpisie "Kiedy jedziesz na urlop z niemowlakiem.Survivalowy przewodnik". Z kolei miłośnikom jazdy bez trzymanki polecamy wpis, w którym podajemy przepis na to, jak radzić sobie w podróży nie tylko z niemowlakiem, ale i z teściami. Jeśli planujecie podróż poza granice Polski, musicie zadbać o odpowiedni dokument dla swojego dziecka. Przystąpienie do strefy Schengen oczywiście usprawniło przemieszczanie się pomiędzy państwami, ale…
-
“Special price, my friend”, czyli szybki poradnik negocjowania tanich noclegów
To były zdecydowanie najdziwniejsze negocjacje w sprawie noclegu w moim życiu. Ale opłaciło się, bo mieszkanie okazało się super, a Ochryda to pozycja obowiązkowa podczas zwiedzania Macedonii. Do Ochrydy wjechaliśmy w piątek późnym popołudniem. Piękna pogoda, słońce powoli chowało się za horyzontem, a ponieważ to jedno z ulubionych punktów miejscowych na weekendowe wypady na drodze było sporo samochodów. Jechaliśmy więc powoli do miejsca, w którym mieliśmy zarezerwowany nocleg. Mieliśmy adres hotelu (rzekomo blisko centrum) i jako takie wytyczne, jak do niego dotrzeć, bo nasz wysłużony GPS już w Skopje powiedział nam: „Spieprzajcie i bawcie się sami, ja wysiadam”. W tej sytuacji opracowaliśmy alternatywny plan: dojedziemy do centrum i tam popytamy o…











