-
Jak planujemy nasze podróże? Lifehackowy poradnik: wyjedź z rodziną na koniec świata i nie zbankrutuj
Najważniejsze jest planowanie, ale nie na zbyt szczegółowym poziomie. Bo podróżując, zwłaszcza z rodziną, musi być miejsce na sporą dozę improwizacji. Jest jednak kilka generalnych zasad, które pozwolą Wam zorganizować niezapomniany wyjazd niezależnie od tego, w jaki sposób się do tego zabierzecie. Na początku polecimy lekkim banałem, ale to będzie pierwszy i ostatni tego typu suchar w tym tekście: nie ma jednej, uniwersalnej metody na udaną podróż, tak jak ludzie mają swoje gusta i guściki, które zresztą ulegają zmianom. Jedni lubią więc wygrzewać się na słońcu w okopach luksusowego hotelu z baterią drinków all inclusive, inni wolą włóczęgę, autostopa i spanie na kanapach u nieznajomych. I żadna metoda nie jest gorsza…
-
Kiedy jedziesz na urlop z teściami. Jeszcze bardziej survivalowy poradnik
7 dni. Zawsze razem. W jednym aucie. W jednym apartamencie, przy jednym stole, a czasem nawet w tym samym pokoju. Dziś proponuję poradnik, w którym zdradzam, czego należy się spodziewać, jeśli już zdecydujesz się na tak desperacki krok, jak wspólny wyjazd ze swoimi teściami. Enjoy it like I did 🙂 To był nasz pierwszy i jak na razie ostatni wspólny wyjazd. Nie dlatego, że było jakoś kiepsko. Wręcz przeciwnie – było całkiem przyjemnie. Jest to jednak na tyle ciekawe i osobliwe wydarzenie, że zasługuje na napisanie stosownego poradnika dla wszystkich, których chcąc nie chcąc pewnie kiedyś to czeka. Tak jak nasza pierwsza wyprawa na Bałkany z Helką, kiedy miała 11…
-
Kiedy jedziesz na urlop z niemowlakiem – survivalowy [PRZEWODNIK]
„Zwiedzanie to nie jest wyścig, ale gdyby to był wyścig, to byśmy go kurna wygrali” – tak sobie pomyślałem patrząc na liczby z naszej ostatniej eskapady. 15 dni – 8 krajów*, ok. 4,8 tys. przejechanych kilometrów. A wszystko ku uciesze naszej i podziwie/przerażeniu postronnych obserwatorów. Bo w podróż po Bałkanach wyruszyliśmy z Helenką – naszym 11-tygodniowym szkrabem. I była to naprawdę fantastyczna wyprawa, choć wybierając się w taką podróż trzeba pamiętać o kilku istotnych niuansach. Serbia, Kosowo, Macedonia, Albania, Czarnogóra, Bośnia, południowe Czechy i szybkie noclegowe międzylądowanie w Budapeszcie – tak w telegraficznym skrócie wyglądała nasza trasa. Relacje z niektórych miejsc już możecie przeczytać tutaj i tutaj, pozostałe będziemy sukcesywnie…







