-
Jest takie miejsce, gdzie Słowenia wygląda jak Włochy. I mieszka tam bałkański Obama
Pewnie to nasza wina, bo za mało podróżowaliśmy po włoskim wybrzeżu, więc znawcom tematu tytuł może się wydać ciut podkręcony. Ale fakty są niezbite: choć Słowenia ma tylko 44,4 km linii brzegowej na Adriatyku, to po raz kolejny hołduje zasadzie „Małe jest piękne”, a najlepszym dowodem tego stanu rzeczy jest Zatoka Pirańska. Słoweńskie wybrzeże łączy w sobie to co najlepsze i najgorsze w nadmorskich miejscowościach. Zacznijmy więc od tego najgorszego, które stworzyło sobie uroczą rezydencję w miejscowości Portoroż. To taki słoweński kurort, pełen eksluzywnych hoteli, które w sezonie pękają w szwach i miejsce, dla którego szkoda waszego czasu. Ale pozostałe miejscowości w Zatoce Pirańskiej są już jak najbardziej warte grzechu.…


